Z wysokiego punktu widzenia…

AKTUALNOŚCI

Ruszamy z kolejną niespodzianką dla naszych kibiców! Mamy dla Was felieton prosto od naszego środkowego – Marcina Możdżonka, który raz w tygodniu będzie się z Wami dzielił swoimi przemyśleniami na temat ligowych zmagań i codziennego życia Cuprum Lubin. Podoba Wam się ten pomysł? Zapraszamy do lektury pierwszego tekstu serii „Z wysokiego punktu widzenia…”

Za nami już cztery kolejki PlusLigi. Moi koledzy z drużyny i ja jesteśmy zadowoleni z dotychczasowych zdobyczy punktowych, ale… Zawsze jest jakieś małe „ale” 🙂 Mecz inaugurujący nasze poczynania ligowe mógł, a nawet powinien, skończyć się inaczej. Mimo prowadzenia 2:0 w setach przegraliśmy 2:3. Politechnika ma w swoim składzie bardzo dobrych zawodników i walczyła do końca, ale uważam, że w takiej sytuacji nie powinniśmy wypuścić zwycięstwa z rąk. To nas zabolało. Na szczęście wyciągnęliśmy odpowiednie wnioski, przełożyliśmy je na dobry trening i na pozytywne efekty nie musieliśmy długo czekać. Kolejne trzy spotkania wygraliśmy, choć łatwo nie było!

Jestem pod wrażeniem wyrównanego poziomu drużyn w tym sezonie. Żeby wygrać mecz trzeba się bardzo napracować na parkiecie i do tego mieć jeszcze trochę szczęścia. Każde spotkanie układa się inaczej i do każdego trzeba „podejść” na sto procent – inaczej można się przykro rozczarować.
Jutro zagramy z zespołem z Kielc. Na razie nie zdobyli w lidze żadnego punktu i zapewne będą chcieli przełamać swoją złą passę w Lubinie. Spodziewam się trudnego spotkania, jednakowoż cały tydzień dobrze trenowaliśmy, czujemy się też dobrze i zrobimy wszystko, aby kielczanie nie rozwinęli skrzydeł i zamierzamy ten mecz wygrać. Jak będzie? Boisko pokaże:) Trzymajcie kciuki!