Cenne zwycięstwo we wtorkowy wieczór!

AKTUALNOŚCI

W świetnym stylu nasi siatkarze sięgnęli po trzy punkty w 17. kolejce PlusLigi, odnosząc zwycięstwo 3:0 nad Barkomem Każanym Lwów. To bardzo ważny triumf w kontekście walki o ligowe utrzymanie i potwierdzenie rosnącej formy zespołu na początku roku 2026.

Od pierwszej piłki podopieczni Huberta Henno zaprezentowali konsekwentną, agresywną grę, co przełożyło się na wygraną w dwóch pierwszych setach z identycznym wynikiem 25:21. Największe emocje przyniósł trzeci set – przy stanie 20:24 Gorzowianie odważnie podjęli walkę, obronili aż cztery piłki setowe i ostatecznie wygrali 29:27, dowodząc charakteru i chłodnej głowy w kluczowych momentach.

To zwycięstwo było szczególnie ważne, ponieważ obie drużyny przed starciem miały identyczny dorobek punktowy, a komplet punktów pozwala naszemu zespołowi „odskoczyć” w tabeli od bezpośredniego rywala.

  • Przez dwa sety gramy dobrze nic nadzwyczajnego, ale gramy dobrze utrzymując ten poziom, ale nie. Później wchodzą zawodnicy na zagrywkę. Jeden as serwisowy, drugi as. Mówię – Panowie, to niemożliwe, że każdy mecz gramy w strachu. Proszę przestańcie grać ten mecz w głowie, czasem zagrajmy czymś innym. Na końcu meczu Chizoba, Kwasowski, Mathis odwalili kawał roboty. Pokazali, że są liderami i tego brakowało tej drużynie, tak więc dzisiaj zdobyliśmy 3 punkty i to jest najważniejsze. – powiedział po meczu, trener Hubert Henno.
  • Mecz Chizoby. On jest bardzo dobrym zawodnikiem. On lubi takie sytuacje. On to lubi, ale to zespół musi nauczyć się grać z emocjami bo w siatkówce jest ich mnóstwo. Jeśli ich nie kontrolujesz, tracisz mnóstwo szans i wielu zawodników musi się tego nauczyć. – dodał Hubert.
  • Myślę, że byliśmy naprawdę skupieni do samego końca. Wierzyliśmy w to, że wygramy trzeciego seta, więc to powód dla którego się nie poddaliśmy. Nawet kiedy oni prowadzili wieloma punktami, my wciąż wracaliśmy. Myślę, że mieliśmy takie przeczucie, że jeszcze wrócimy i zamkniemy ten mecz 3:0 – opowiedział MVP spotkania, Mathis Henno.
  • W ostatnich meczach nie byłem zbyt pewny na zagrywce. To było widać, ale dzisiaj naprawdę było lepiej. Myślę, że zmiana mojego serwisu miała znaczenie. Teraz popełniam mniej błędów, więcej asów i również w ataku, myślę, że byłem równie dobry, więc to był dobry mecz dla nas wszystkich – skwitował Mathis Henno.

Kolejne wyzwanie już w najbliższy czwartek, o godz. 20.15. Do Areny Gorzów przyjeżdża mocna Energa Trefl Gdańsk. Bilety na to spotkanie dostępne na go.decathlon.pl [KLIKNIJ TUTAJ].