Ostatecznie lepsza Energa Trefl Gdańsk

AKTUALNOŚCI

Cuprum Stilon Gorzow – Energa Trefl Gdańsk 2:3 (26:24, 25:19, 17:25, 19:25, 9:15)

Siatkarze Cuprum Stilonu Gorzów nie wykorzystali doskonałej okazji na zwycięstwo w meczu 18. kolejki PlusLigi. W spotkaniu rozegranym w Arenie Gorzów nasz zespół prowadził już 2:0 z Energą Treflem Gdańsk, jednak ostatecznie musiał uznać wyższość rywali, przegrywając 2:3 (26:24, 25:19, 17:25, 19:25, 9:15).

Początek meczu należał zdecydowanie do gorzowian. Dobra organizacja gry, skuteczność w ataku i konsekwencja w kluczowych momentach pozwoliły naszej drużynie wygrać dwa pierwsze sety i rozbudzić apetyt na komplet punktów. Cuprum Stilon kontrolował wydarzenia na boisku i był bliski zamknięcia spotkania na swoją korzyść.

Niestety od trzeciej partii obraz gry uległ zmianie. Zespół z Gdańska przejął inicjatywę, a nasza drużyna nie potrafiła utrzymać wcześniejszego rytmu. Spadek skuteczności i problemy z przyjęciem sprawiły, że rywale doprowadzili do tie-breaka, a w decydującym secie od początku narzucili swoje warunki gry.

  • Zabrakło nam trochę energii, ponieważ dla mnie ten mecz był pod kontrolą, ale po pierwsze gratulacje dla Gdańska za zwycięstwo, ale my nie możemy grać zawsze dwoma zawodnikami, grając ciągle na Mathisa i Chizobę, bo tym ich męczymy, więc musimy znaleźć kolejne rozwiązanie. Dzisiaj środkowych, bo jeśli dostaliby więcej piłek, byłoby lepiej. Muszę również porozmawiać z naszymi rozgrywającymi bo to dzieje się zdecydowanie za dużo razy w tym roku, ale tak – dzisiaj było dobre widowisko i to nie jest rozczarowujące, ponieważ po drugim secie był tylko jeden zespół na boisku, więc nie mieliśmy szansy tego wygrać, ale najważniejsze jest to, żeby zrozumieć że kiedy mamy mecz w garści, musimy go skończyć. – rzekł Hubert Henno, szkoleniowiec pierwszej drużyny.

Mimo końcowego rozczarowania Cuprum Stilon Gorzów dopisał do tabeli jeden punkt, który może mieć znaczenie w dalszej części sezonu. To spotkanie pokazało jednak, że nasz zespół ma potencjał, by wygrywać takie mecze – kluczowe będzie utrzymanie koncentracji i jakości gry przez pełne pięć setów.

  • Dziwny to był mecz. Pierwsze dwa sety narzuciliśmy swoje tempo. Pierwszy set wyrwaliśmy im z gardła, drugi set narzuciliśmy tempo, a trzeci set fatalny w naszym wykonaniu. Czwarty też momentami wyglądał jakbyśmy nie mieli sił. Może trochę powietrze z nas zeszło po tych dwóch setach wygranych. Bardzo dziwny mecz. Oni grali bardzo słabo pierwsze dwa sety, potem my graliśmy słabo. Dawno nie widziałem takiego meczu. Cieszę się z jednego punktu, gdybyśmy wyszli na tego trzeciego seta i byśmy może nie zaczęli tak źle to mecz by się inaczej potoczył, ale to już jest historia i teraz przed nami są kolejne spotkania. Ten mecz idzie w zapomnienie. Trzeba docenić ten jeden punkt z ciężkim rywalem. – powiedział świeżo po meczu przyjmujący Cuprum Stilonu Gorzów, Kamil Kwasowski.

Teraz przed drużyną kolejna porcja ligowych wyzwań. Wierzymy, że wnioski wyciągnięte z tego spotkania zaprocentują w następnych meczach, sprzedaż biletów na kolejny mecz w Gorzowie z Indykpol AZS-em Olsztyn ruszyła. Bilety dostępne na go.decathlon.pl [KLIKNIJ TUTAJ]