Nie tak chcieliśmy pożegnać rok 2025.

AKTUALNOŚCI

Cuprum Stilon Gorzów – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (23:25, 25:21, 21:25, 18:25)

W niedzielne popołudnie w Arenie Gorzów emocje sięgnęły zenitu, gdy Cuprum Stilon Gorzów zmierzył się z JSW Jastrzębskim Węglem w meczu 13. kolejki PlusLigi. Naprzeciw drużyny trenera Huberta Henno stanął znakomity zespół z Jastrzębia, który po zaciętym spotkaniu sięgnął po zwycięstwo 3:1.

Dodatkowego smaczku temu spotkaniu dodawał fakt, że w szeregach JSW Jastrzębskiego Węgla nie brakowało doskonale znanych w Gorzowie postaci. Barwy rywali reprezentowali bowiem aż czterej byli członkowie Cuprum Stilonu – trener Andrzej Kowal, trener przygotowania motorycznego Andrzej Sawicki, a także dwaj zawodnicy: Maksymilian Granieczny oraz Adam Lorenc. Ich obecność sprawiła, że niedzielny mecz miał również sentymentalny wymiar i był kolejnym dowodem na to, jak ważnym miejscem na siatkarskiej mapie Polski jest Gorzów Wielkopolski.

Od pierwszych piłek oba zespoły walczyły o każdy punkt, prezentując dynamiczną i ofensywną siatkówkę. Gorzowianie nie dali przeciwnikom łatwych sytuacji, a kibice mogli oglądać spektakl pełen akcji na wysokim poziomie. Brakowało niewiele, by to gospodarze cieszyli się z korzystnego wyniku, jednak rywale zdołali wykorzystać kluczowe momenty i wywieźć komplet punktów.

Na trybunach Areny Gorzów ponownie dało się słyszeć głośne wsparcie niebieskiej rodziny – gorzowscy fani byli jednym z najważniejszych „siódmych graczy” w tym meczu i tworzyli niesamowitą atmosferę, którą zawodnicy odczuwali od pierwszej do ostatniej piłki.

Mimo porażki, nasz zespół pokazał ambitną walkę i wolę walki, a spotkanie dostarczyło wielu wartościowych momentów, które będą procentować w kolejnych konfrontacjach w PlusLidze.

  • To prawda, puściliśmy tego pierwszego seta chociaż tydzień temu wygraliśmy pierwszego, więc nie ma chyba zawsze takiej reguły, ale boli to, ze gramy fajnie i w pewnym momencie seta nam przeciwnik nas łapie, dochodzi do gry na remisie i finalnie przegrywamy seta. W kolejnym fajne jest to, że potrafimy wrócić na dobry poziom i gramy równo cały set. Z kolei w trzecim wracają demony z pierwszego, więc szkoda troszeczkę tej sytuacji, ale nie załamujemy się i gramy dalej – powiedział po meczu libero, Szymon Gregorowicz.
  • To nie jest tylko 14:7 . To jest dobry zespół, mają dobre zagrywki. Jastrzębski Węgiel to świetny zespół, więc to prawda, my musimy szukać punktów w mocnych zagrywkach bo dzisiaj defensywa była naprawdę dobra. W bloku, w obronie byliśmy niesamowici, ale kiedy się wybroniliśmy, nie kończyliśmy. Nasi atakujący dziś nie zdobywali punktów i to był nasz duży problem. Z Lublinem było zgoła inaczej bo zdobywaliśmy dużo punktów po mocnych uderzeniach, dzisiaj było inaczej, więc jest jak jest. – mówił trener drużyny, Hubert Henno.

Już teraz gorąco zachęcamy do udziału w nadchodzących meczach i dalszego wspierania Cuprum Stilonu – bo z takim dopingiem góra emocji jest gwarantowana!  Tuż po nowym roku zmierzymy się z beniaminkiem InPost ChKS Chełm na własnym parkiecie, bilety na to spotkanie kupisz już od wtorku na go.decathlon.pl [KLIKNIJ TUTAJ]