Energa Trefl Gdańsk – Cuprum Stilon Gorzów 3:2 (25:21, 21:25, 23:25, 25:21, 18:16)
Cuprum Stilon Gorzów dopisał kolejny punkt do ligowej tabeli. W 5. kolejce PlusLigi nasz zespół po emocjonującym, pięciosetowym starciu uległ na wyjeździe ekipie Energi Trefla Gdańsk 2:3.
Spotkanie w ERGO Arenie od pierwszych piłek było bardzo wyrównane. Gospodarze lepiej weszli w mecz, wygrywając otwierającego seta, jednak w drugiej i trzeciej partii gorzowianie pokazali charakter. Dobra gra w bloku, skuteczność w ataku i solidne przyjęcie pozwoliły naszym siatkarzom odwrócić losy meczu i wyjść na prowadzenie 2:1. Czwarty set ponownie padł łupem Trefla, który doprowadził do tie-breaka. Decydująca partia była prawdziwą wymianą ciosów – oba zespoły miały swoje szanse na zwycięstwo, lecz ostatecznie to gospodarze wykorzystali decydującą piłkę, triumfując 18:16.
– Z naszą drużyną to jest dobry wynik. To trudne zareagować od razu po meczu bo mamy mnóstwo emocji, więc to bardzo trudne coś wymyślić, ale zdecydowanie mieliśmy szansę wygrać pierwszy raz, zdecydowanie. Nie zrobiliśmy tego, więc teraz musimy skupić się na następnym meczu przeciwko Suwałkom, ponieważ to będzie bardzo ważny mecz. Nie możemy reagować na Suwałki takimi emocjami, ponieważ mamy dużo, dużo szans żeby wygrać mecz. Za wszelką cenę musimy być skupieni w poniedziałek – powiedział na gorąco Hubert Henno, szkoleniowiec Cuprum Stilonu Gorzów.
– Mecz był twardy, ciężki. Wszystko się rozgrywało tak naprawdę w końcówce tego tie-break’a, może gdybyśmy zagrali troszkę lepiej końcówkę czwartego seta to ten mecz mógłby się inaczej potoczyć. Ten tie-break też mieliśmy te swoje szanse. Nie wykorzystaliśmy ich. Przytrafiły się jakieś pomyłki i dobre serie Gdańska i przegrywamy. Szkoda bardzo, bo mogliśmy stąd wywieźć zwycięstwo, ale jest chociaż ten punkt i daje to nadzieję, żę faktycznie idziemy w dobrym kierunku i ten mecz z Suwałkami będzie też zacięty. – dopowiedział Marcin Kania, środkowy zespołu.
W następnej kolejce Cuprum Stilon Gorzów zmierzy się ze Ślepskiem Malow Suwałki. Liczymy na mocne wsparcie naszych kibiców i walkę o pełną pulę! Bilety do kupienia na go.decathlon.pl
fot. Wojciech Figurski / 058sport.pl
