Bogdanka LUK Lublin – Cuprum Stilon Gorzów 3:2 (30:28, 23:25, 28:30, 25:23, 15:11)

W sobotni wieczór w Lublinie podopieczni Huberta Henno stanęli przed trudnym zadaniem w 24. kolejce PlusLigi, mierząc się z aktualnym Mistrzem Polski – Bogdanką LUK Lublin. Spotkanie było niezwykle zacięte i pełne siatkarskich emocji, a ostatecznie zakończyło się wynikiem 3:2 na korzyść gospodarzy.
Obie ekipy walczyły o każdy punkt, prezentując wysokie tempo i determinację. Gorzowianie postawili wysoko poprzeczkę faworytom, widać było zdecydowaną wolę walki i chęć sprawienia sensacji. W kluczowych chwilach tie-break’a to jednak lublinianie okazali się minimalnie skuteczniejsi, choć nasza drużyna nie zamierzała tanio sprzedać skóry.
Pojedynek trwał blisko trzy godziny i dostarczył kibicom w Lublinie oraz przed telewizorami wielu niesamowitych akcji. Zespół z Gorzowa pokazał charakter, skutecznie odpowiadając na wysokie tempo mistrzów Polski i wprowadzając w grze sporo elementów, które napawają optymizmem przed kolejnymi spotkaniami.
Dzięki ambitnej postawie zawodników Cuprum Stilon Gorzów wracamy do Gorzowa z cennym punktem dopisanym do ligowej tabeli – to efekt zaciętego tie-break’a, który mógł przechylić się na korzyść każdej z ekip. Mimo rezultatu, gra naszej drużyny zasługuje na uznanie, a walka z zespołem mającym w swoich szeregach mistrzowskie doświadczenie po raz kolejny pokazała, że gorzowianie są w stanie rywalizować na wysokim poziomie.
– Na końcu, oczywiście nie mamy zwyciestwa, ale jestem usatysfakcjonowany. Do czwartego seta graliśmy niesamowitą siatkówkę przeciwko dobremu zespołowi i dla mnie to jak zwycięstwo. Muszę pogratulować Lublinowi, bo wygrali, więc brawo. Chcę również podziekować mojej drużynie bo dziś jestem bardzo dumny z nich. – mówił po końcowym gwizdku, Hubert Henno.
– Walczyliśmy i teraz tak na gorąco jest lekki niedosyt. Ten pierwszy set mieliśmy na wyciągnięcie ręki, potem dwa kontynuowaliśmy naszą dobrą grę i tak naprawdę fajnie by było dzisiaj wygrać, ale doceniamy to co zrobiliśmy i myślę, że jutro będziemy z tego zadowoleni. – komentował libero, Szymon Gregorowicz.
– Złapaliśmy fajny feeling i to nie jest tajemnicą. Myślę, że to widać i myślę, że naszym podstawowym celem teraz jest kontynuować to do ostatniej kolejki i zobaczymy co to przyniesie. – dopowiedział Gregorowicz.
Przed nami kolejny wyjazd do Zawiercia, gdzie zmierzymy się z Aluronem CMC Wartą Zawiercie. Gramy w sobotę, 7 marca 2026, a już 3 marca, o godz. 18.00 rusza sprzedaż biletów na ostatni mecz rundy zasadniczej w Gorzowie, przeciwko ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Bilety na go.decathlon.pl [KLIKNIJ TUTAJ].
